Kiedy on kocha ciebie i… swoją samotność. Czy to się może udać?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
14 lutego 2018
Fot. iStock/PeopleImages
 

Na początku było wspaniale. Minęły dwa, trzy miesiące i zaczynasz rozumieć, że w pewnej, ważnej dla ciebie kwestii bardzo się różnicie. Ty kochasz jego i kochasz być z nim, on kocha ciebie, ale kocha też swoją samotność. Potrzebuje jej, by być sobą. I by być dobrym partnerem. Brzmi jak paradoks? Ci, którzy tworzą szczęśliwe związki z samotnikami wiedzą o co chodzi. I wiedzą też, że w tej relacji trzeba iść na kompromis. Jeśli oczywiście, warto.

Zrozumieć samotnika

Jesteś inna niż on i wydaje ci się, że nie potrafisz pojąć jego zachowania. Myślisz, że jeśli  wymyka się na samotny wyjazd, spędza samotny wieczór, to coś jest nie tak, zrobiłaś coś źle, albo niebawem nastąpi kryzys i koniec związku. Będziesz więc drążyć, próbować dociekać „prawdziwej przyczyny”, podejrzewać, że jego uczucie minęło i nieświadomie wytwarzać presję. Niesłusznie.

Samotnik potrzebuje czasu dla siebie tak samo jak potrzebuje być z tobą. Jeśli decyduje się na związek, jest całkowicie twój, możesz być tego pewna. Nie zrobił dlatego, że czuł się samotny. Po prostu podjął taką decyzję, pokochał ciebie i uwielbia wasze wspólne chwile. Ale przychodzi moment, w który musi spędzić trochę czasu sam ze sobą, pomyśleć, oczyścić swoją głowę, a nawet wyjechać gdzieś samemu. Podróżowanie w samotności jest dla niego kluczowe w odkrywaniu tego, kim jest i czego potrzebuje. Przetwarza wtedy swoje doświadczenia inaczej niż wtedy, gdy jest z tobą. Nawet jeśli wyjedziecie gdzieś razem, on zawsze wymknie się na trochę i wróci do ciebie spokojny, szczęśliwy.

Nie chodzi o ciebie

Kluczem do powodzenia tej relacji jest wzajemne zrozumienie swoich potrzeb i chęć spotkania się gdzieś „po środku”. Zachowanie twojego partnera absolutnie nie jest wymierzone w ciebie, nie chodzi tu o nic osobistego. On nie chce być sam bo ma cię dość lub cię już nie kocha. On potrzebuje pobyć ze sobą, a ta potrzeba nie ma nic wspólnego z uczuciami. Są to całkowicie odrębne podmioty.

Samotnicy mają wiele do zaoferowania w relacji z ukochaną osobą. Są zazwyczaj nadzwyczaj spokojnymi ludźmi, a to cecha rzadka i potrzebna, gdy sztorm życiowych zawirowań próbuje porwać cię w swój wir. Samotnicy są też zwykle wiernymi i lojalnymi towarzyszami życia, godnymi zaufania i miłości.

Gdzie leżą granice

Oczywiście, nie uda się związek oparty na zupełnych skrajnościach. Jeśli wasza relacja wygląda w ten sposób, że praktycznie nie możesz liczyć na swojego partnera w trudnych, życiowych sytuacjach, czy w radzeniu sobie z codziennymi problemami, które powinniście rozwiązywać razem (wychowywanie dzieci, dbanie o dom problemy rodzinne), to już nie kwestia natury samotnika, ale wygodnictwa i egoizmu. Nie możesz tolerować sytuacji, w której czujesz, że cała odpowiedzialność za wasz związek i jego utrzymanie spoczywa na tobie, a twój partner jedynie patrzy, kiedy tu się wyrwać na kilka wolnych od obowiązków dni. To zupełnie nie o to w tym chodzi. Samotnik nie jest egoistą.

Związek z „samotnikiem” nie jest związkiem dla wszystkich. Czy się uda, to kwestia bardzo indywidualna. Jeśli potrafisz w pełni zaakceptować naturę twojego partnera, a przede wszystkim zrozumieć, że jego potrzeba samotności nie jest w żaden sposób wymierzona w ciebie, dostrzeżesz wiele ów tej relacji. Na pewno nie grozi jej rutyna. Jeśli jesteś osobą, która najbardziej ceni sobie ciągłą obecność bliskiej osoby, będziesz w tym związku nieszczęśliwa lub unieszczęśliwisz swojego partnera.


Ciągłe zmęczenie i obniżona odporność? To może być grzybica organizmu

Redakcja
Redakcja
15 lutego 2018
Fot. iStock/golubovy
Następny

Zmęczenie, senność czy brak odporności często są zrzucane na karb zimowych miesięcy. Nie można się temu dziwić, bo brak wystarczającej ilości promieni słonecznych, zamknięcie w czterech ścianach z powodu niesprzyjającej pogody, negatywnie wpływa na poziom naszej energii i samopoczucie.

Tymczasem z pozoru niewinne, choć meczące objawy, mogą wskazywać coś więcej, niż jedynie sezonowy spadek sił witalnych.

Objawy grzybicy organizmu

Taką niedyspozycję może powodować grzybica organizmu, powstająca w wyniku nadmiernego namnożenia się grzybów Candida. Są one naturalne dla flory bakteryjnej jelit, obecne są także w jamie ustnej, pochwie i na skórze. Dopóki nie dochodzi do obniżenia odporności i zachwiania bakteryjnej równowagi, nie zagrażają one naszemu zdrowiu. Jednak w przypadku upośledzenia pracy układu odpornościowego, długoterminowego stosowania antybiotyków, niewłaściwej higieny, przemęczenia, spożywania przetworzonej żywności i tej bogatej w cukry, grzybów przybywa i mogą pojawić się w krwiobiegu, powodując różnorodne dolegliwości.

Grzyby wydzielają toksyny, które zatruwają organizm, przez co brakuje sił, energii, dręczy nas senność, towarzyszy ciągła potrzeba spożywania cukru, brak koncentracji i uwagi, niestrawność, może pojawiać się grzybica np. pochwy, języka, układu pokarmowego, skóry. Objawy grzybicy  są zależne od tego, czy dotyczy ona całego organizmu, czy powoduje lokalne, powierzchowne zmiany.

Dieta przeciwko grzybicy

To, co spożywamy ma ogromny wpływ na zachowanie równowagi w organizmie. Aby pozbyć się kłopotu i nie dopuścić kolejnym razem do jego eskalacji, warto wprowadzić w życie zasady diety „antygrzybicznej”. Oczywiście dieta nie rozwiąże problemu w tydzień, ale stała zmiana da wymierne efekty.

1. Zmniejsz ilość cukru w diecie

Cukier jest pożywką dla drobnoustrojów, więc warto ograniczyć jego ilość w diecie. Szczególnie dotyczy to cukrów prostych,  pochodzących nie tylko ze słodyczy, ale także słodkich napojów oraz produktów mącznych. Warto także  zrezygnować ze słodkich owoców, takich jak banany, winogrona, śliwki, gruszki itp.

2. Sięgaj po produkty pełnoziarniste

Zrezygnuj z białego pieczywa, makaronów czy ryżu. Łatwo przyswajalne węglowodany mogą karmić grzyby i wspierać ich wzrost. Produkty pełnoziarniste zawierają witaminy, minerały oraz cenny dla zdrowia błonnik, który przyspiesza opróżnianie jelit i jest niezastąpiony podczas procesu oczyszczania. Chleb żytni na zakwasie bez drożdży, brązowy ryż, kasza gryczana i jaglana, będą najlepszym wyborem do codziennego menu.

strona 1 z 2
czytaj dalej

Patologiczny kłamca. Jak go rozpoznać?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
14 lutego 2018
Fot. iStock/twinsterphoto
Następny

Wiele razy odniosłaś wrażenie, że to, co mówi, jakoś nie trzyma się kupy. Kilka razy ewidentnie złapałaś go nawet na kłamstwie. Fakt, boli. Co więcej, każde takie przyłapanie rodzi niepokój. Ale przecież wszystko można jakość wytłumaczyć, prawda? Bo nie chciał źle, bo ty jakoś tak na opak zrozumiałaś, bo się nie dogadaliście… No i obiecał, że już więcej cię nie oszuka nawet w dobrej wierze! Zapewnił, że już zawsze będzie starał się mówić ci o wszystkim w sposób jasny i klarowny, żeby nie było nieporozumień. I ty mu uwierzyłaś, prawda?Większość z nas czasem mija się z prawdą. Z różnych powodów i w różnej skali. Choć nie ma na to usprawiedliwienia, czasem można przymknąć oko. Gorzej, gdy ktoś notorycznie kłamie i to robi to celowo, by manipulować i osiągać swoje cele. Zła wiadomość jest taka, że patologicznego kłamcy nie da się zmienić. Oszukuje, bo to lubi i co więcej, kłamstwa pomagają mu zdobyć to, co chce. Już sam fakt, że może ci coś wmówić, a ty łykasz to jak młody pelikan, podnosi jego mniemanie o sobie.

Nie jesteś przekonana, czy masz do czynienia z patologicznym kłamcą? Zacznij dobrze go obserwować i wsłuchuj się w to, co mówi…

Przyziemne sprawy

Większość z nas kłamie, by wybrnąć z jakiejś trudnej sytuacji lub uniknąć problemów. Patologiczny kłamca będzie opowiadał bajki na każdy temat, nawet opowiadając o tym, co jadł na śniadanie, będzie zmyślał. Zastanawiasz się, po co? On już tak po prostu ma.

Sekrety i sekreciki

Zawsze nosi przy sobie telefon, nigdy nie podał ci żadnych haseł dostępu? On chce w ten sposób zadbać o swoje bezpieczeństwo. Im mniejszy masz dostęp do różnych informacji, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo, że przyłapiesz do na kłamstwie.

Przekonywanie

Będąc w związku z patologicznych kłamcą, wciąż i wciąż zastanawiasz się, co się dzieje. Nawet jeśli byłaś o czymś przekonana lub miałaś swoje zdanie, on szybko przekona cię, że jesteś w błędzie. Sztukę manipulacji ma opanowaną do perfekcji. Jeśli będziesz zdezorientowana, to tylko lepiej dla niego.

Ciągła niepewność

Czasem masz wrażenie, jakby on miał dwie osobowości? Albo to, co mówi nie przekłada się na czyny i odwrotnie? To normalne, gdy jesteś z kimś, kto ciągle gra i udaje. Ty natomiast coraz częściej zadajesz sobie pytanie, kim on właściwie jest i czy ta miłość na pewno jest prawdziwa.

Brak hamulców

Nawet jeśli czasem zdarza ci się skłamać, masz pewne granice. Wiesz, że można się bawić czyimiś uczuciami i oszukać, że się go kocha. Patologiczny kłamca nie ma żadnych hamulców. Może ściemniać na temat miłości, zdrowia, finansów… Wymyśli dowolną historyjkę, byle tylko odnieść sukces.

Zero skruchy

Bycie przyłapanym na kłamstwie to bardzo upokarzające doświadczenie. Normalny człowiek jest zażenowany i nie wie, jak wybrnąć z sytuacji, czerwieni się. A kłamca? On będzie kręcił i zmieniał wersje. Co więcej, w końcu mu i tak uwierzysz!

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

Zobacz także

Jakie kobiety najczęściej maja orgazm? Wyniki badań uderzają w facetów

30 małych gestów, które podtrzymają ogień w związku

Pozycja 68. Tak, tak! Dobrze czytasz! Spróbowałam i polecam

http://www.farm-pump-ua.com

www.buysteroids.in.ua

https://viagraon.com