„Powinnaś kopnąć tego gnojka w dupę, on ci życie marnuje. Puść go z torbami i bądź szczęśliwa”. To nie takie proste

Listy do redakcji
Listy do redakcji
10 kwietnia 2018
Fot. iStock/Martin Dimitrov
Następny

Przyjaciółki mówią do mnie: „Słuchaj Anka, powinnaś kopnąć tego gnojka w dupę. On ci życie marnuje, a jeszcze taka młoda jesteś. Puść do z torbami i bądź szczęśliwa”. Pytam więc jednej, czy pożyczy mi pieniądze na prawnika. „Wiesz, że u nas się nie przelewa, przepraszam”. Pytam drugą, czy pójdzie do sądu zeznawać, bo przecież wie jak jest u mnie. „Nie chcę się w to mieszać, to nie moja sprawa. Poza tym ja znam tylko twoją wersję. Poszukaj kogoś innego, co?”.

Bardzo łatwo jest patrzeć na coś z boku i oceniać. Ja też często kręcę głową, gdy dostrzegam jakąś patologię lub słyszę, że komuś dzieje się krzywda. Łatwo komuś zarzucić, że nic nie robi ze swoim życiem i daje przyzwolenie na poniżanie, gdy samemu nie jest się w tym bagnie. Gdy dotyczy to nas samych, nagle zachowujemy się jak Sierotki Marysie, które nie potrafią zliczyć do trzech i boją się własnego cienia.

Ludziom się wydaje, że rozwód to taka prosta sprawa. Szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy tyle małżeństw się sypie. Że po prostu któregoś dnia staje się w progu i mówi: „Żegnaj, frajerze. Spotkamy się w sądzie. Puszczę cię w samych skarpetkach, więc już możesz trząść portkami”. Może i na filmach tak to wygląda, albo wśród celebrytów. W normalnych domach, gdzie zarabia się poniżej średniej krajowej, wychowuje się dzieci, nie ma się gdzie pójść, a jeszcze pojawia się wizja rodzinnego wykluczenia, nie jest tak łatwo.

Do decyzji o rozwodzie dojrzewa się latami. Nawet jeśli pojawiają się zdrady czy przemoc. Niby wiesz, że masz mocne argumenty i każdy sąd powinien od ręki dać ci rozwód i jeszcze otworzyć konfetti, że zdecydowałaś się zawalczyć o siebie i zostawić tego gościa.

Ale rozwód to często kilka lat ciężkiej walki. Dowody, zeznania, wyznaczanie kolejnych spraw co kilka miesięcy, opinie biegłych, badanie dzieci, podział majątku, przepychanki, oskarżenia, niebieskie karty, dręczenie. Mnóstwo czasu, nerwów i pieniędzy.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

10 tajemnic INFJ, najrzadszego typu osobowości

Redakcja
Redakcja
10 kwietnia 2018
Fot. iStock / franckreporter
Następny

Zgodnie z testem osobowości Myera-Briggsa, ludzi można podzielić na 16 typów osobowości. Z tych typów na szczególną uwagę zasługuje INFJ, czyli Introverted Intuitive Feeling Judging (Introwertyk Intuicyjny Uczuciowiec Osądzający), będący najrzadszym z typów osobowości. „Rzecznicy” lub „adwokaci”, jak są również określani, stanowią niecały 1% społeczeństwa.

Rzeczników cechuje wrodzone poczucie idealizmu i moralności, są zdecydowani i zdeterminowani – daleko im do bezczynnych marzycieli. To typ osób o psychice głęboko złożonej, bardzo wrażliwej. Łączą w sobie cechy skrajne, co wynika z policzenia ich introwertycznych i ekstrawertycznych pierwiastków. Są skomplikowani i w ich przypadku wiele zależy od sytuacji, nastroju, energii oraz otoczenia, w jakim się znajdują. Przykładami znanych osobowości INFJ są m.in.:  Nelson Mandela, Nicole Kidman, Jimmy Carter, Morgan Freeman, Martin Luther King.

10 tajemnic osobowości INFJ

1. Czują się głęboko niezrozumiani

Uważają, że nie pasują do społeczeństwa, wydaje im się, że inni nie rozumieją ich i nie mają świadomości tego, o czym oni mówią. Posiadają introwertyczną intuicję, przez którą postrzegają świat. Z drugiej strony ekstrawertyczny pierwiastek popycha ich w stronę ludzi, nie są to więc typowi introwertycy, lepiej czujący się we własnym towarzystwie.

2. Posiadają tzw. szósty zmysł

Trudno im wyjaśnić, na czym polega ich fenomen. Bardzo często nawet nie wydają się w dyskusję, żeby wyjaśnić jak działa ich intuicja, bo to sprawia, że czują się oni inni, źle zrozumiani, a czasem izolowani. Często trafnie określają to, co wydarzy się w przyszłości. Oczywiście nie chodzi o wytypowanie numerów Totolotka, ale umiejętność prognozowania np. w którą stronę pójdzie związek. INFJ nie są rzeczywistym medium, ale posiadają doskonale rozwiniętą umiejętność prognostyczną, której nie posiadają inne osoby lub posiadają ją w ograniczonej formie.

3. Absorbują emocje innych ludzi

W ich życiu może być wszystko dobrze do momentu, gdy ktoś bliski nie potrzebuje pomocy lub nie wydarzy się jakieś nieszczęście. Osoby INFJ przejmują nastroje od innych, zmagają się z ich problemami. Są jak gąbka, która chłonie te wszystkie stany i emocje, a to się przekłada na ich wahania nastrojów. Czasem bywają zrzędliwi, odczuwają gorsze samopoczucie, przytłoczenie. Tę zdolność często wykorzystują do pomocy innym i utwierdzeniem ich w przekonaniu, że wszystko będzie dobrze.

 4. Posiadają doskonałe zdolności analityczne

Odnajdują się rewelacyjnie w różnych dziedzinach technologii, nauki i różnych badań. Posiadają zdrowy rozsądek, który sprawia, że oni są zrównoważeni i nie wychylają się w jedną lub drugą stronę.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

6 produktów spożywczych, które powinnaś przestać kupować

Redakcja
Redakcja
10 kwietnia 2018
Fot. iStock/vgajic

Stajemy się coraz bardziej świadomymi konsumentami. Wiemy już, że trzeba czytać etykiety produktów i staramy się kupować głową, a nie oczami (tudzież kierowanie ssaniem w żołądku). Wiemy, że produkty typu „light” często mają w składzie tyle chemii, że już lepiej zjeść prawdziwego pączka. Wiemy też, że należy wystrzegać się produktów wysokoprzetworzonych oraz tych z dużą zawartością węglowodanów i tłuszczy.

Mimo to jednak wciąż sięgamy po kilka produktów, które swojego czasu uzyskały miano „super żywności”. Oto niektóre z nich:

Olej kokosowy

Wydaje nam się, że jak coś jest z kokosa, to na pewno nie zaszkodzi. Chętnie więc używamy go do smażenia, dodajemy do koktajli. Znajdziemy go w różnych produktach spożywczych. Problem w tym, że olej kokosowy poza swoją sympatyczną nazwą, wciąż jest tłuszczem, a ten powinniśmy spożywać z umiarem.

Żywność bezglutenowa

Sięgamy po nią, bo wydaje nam się zdrowsza i mniej kaloryczna. To bzdura. Co z tego, że nie zawiera pszenicy, skoro ma całe mnóstwo cukru i tłuszczu? Trzeba przecież w jakiś sposób poprawić jej smak. O ile nie cierpisz na nietolerancję glukozy, nie ma żadnego powodu, żeby wybierać takie produkty. I nie, nie pomogą ci one schudnąć, jak może ci się wydawać.

Woda alkaiczna

Ponoć neutralizuje zakwaszenie organizmu i poprawia metabolizm. Cały myk polega na tym, że nasz organizm potrafi to robić, wykorzystując zwykłą wodę mineralną. Po co przepłacać?

Pieczone chipsy

Wydaje nam się, że wybieramy mniejsze zło. Ponieważ pieczone chipsy zawierają mniej tłuszczu niż tradycyjne, smażone, często zjadamy ich więcej. Pieczone chipsy to nadal chipsy – puste kalorie z dużą zawartością sodu.

Napoje energetyczne

Jeśli już potrzebujemy takiego pobudzenia, sięgnijmy po kawę. Jest zdrowsza, bo nie zawiera całej tablicy Mendelejewa.

Batoniki proteinowe

Niektóre batoniki proteinowe zawierają nadmiernie przetworzone składniki, takie jak izolat białka sojowego, a także kilka rodzajów substancji słodzących. Jest to jednak dobra przekąska dla osób aktywnych fizycznie, dlatego ważne jest, by dokładnie czytać etykiety i wybierać tylko te produkty, których skład jest dla nas jasny i zrozumiały.

Co jeszcze łączy te wszystkie produkty? Są po prostu drogie. Wystarczy spojrzeć na cenę w przeliczeniu na kilogram…

Źródło:


Zobacz także

Zdradzamy sekrety facetów – wolnych ptaków. Oto 8 zasad, którymi się kierują, by uniknąć zaangażowania

Dwa znaczenia „cichych dni”. Jak reagować na ignorowanie przez partnera?

Mężczyzna w Krainie Czarów

дапоксетин состав

супер левитра отзывы пациентов

13.ua/logotipy