5 kroków do lepszego seksu. Zasługujesz na to

Seksualnie
Seksualnie
12 lutego 2018
Fot. iStock/nd3000
Następny

Jesteście ze sobą już jakiś czas. Zdecydowanie nie możesz powiedzieć, że wasze życie seksualne jest do bani, ale też sama przyznasz, że szału nie ma. Po prostu mogłoby być lepiej – częściej, intensywniej, fajniej. Uprawiamy seks, bo chcemy być z drugim człowiekiem bliżej. Liczymy też na ten wyrzut hormonów szczęścia i błogi nastrój tuż po. Ma nam być dobrze, po prostu. Zdaniem Katherine Agranovich, specjalistki od hipnozy, seks można wnieść na wyższy poziom, stosując w relacjach coś, co nazwała „erotyczną hipnozą”. Choć brzmi intrygująco, tak naprawdę składa się z kilku elementów, o których wcześniej każdy z nas słyszał. O czym mowa?

Określ, czego chcesz

Ale musisz być konkretna. Samo powiedzenie „Chcę lepszego seksu” jest niewystarczające. Najlepiej, żebyś wzięła kartkę i zapisała. Oto kilka przykładowych zdań, które ułatwią ci zadanie:

Zależy mi na dłuższej grze wstępnej, ponieważ sprawi to, że poczuję się pewniej.
Chcę doświadczyć orgazmu, ponieważ dla mnie oznacza to radość z seksu.
Chcę poznać moją seksualność, ponieważ dla mnie oznacza to wolność wyrażania siebie.
Chcę poznać właściwego partnera, ponieważ chcę czuć się kochana i szanowana, pożądana i doceniana.

Skup się

Natychmiast po zapisaniu tych wszystkich pragnień, pomyśl o tym, w jakim punkcie aktualnie się znajdujecie. Co dzieli was od osiągnięcia twoich pragnień, dlaczego wasze życie seksualne nie wygląda tak, jak byś tego chciała. Mogą to być jakieś wierzenia, opinie, poglądy, wewnętrzne blokady. Również wypisz wszystko na kartce.

Nie jestem wystarczająco dobra, coś jest ze mną nie tak.
Nie mam kontroli.
Nikt mnie nie chce.
Nie mogę cieszyć się życiem.
Nie zasługuję na przyjemność.

Zmień swój sposób myślenia

To nigdy nie jest łatwe zadanie. Musisz sobie uświadomić, że twoje blokady wynikają między innymi z dawnych doświadczeń i obserwacji otoczenia. Niektóre z tych osądów mogą pochodzić jeszcze z czasów dzieciństwa. Dlatego teraz powinnaś pozwolić wykazać się swojemu „dorosłemu JA”. Mając w pamięci tamte nieprawdziwe hasła, wypisz to, jak naprawdę się czujesz.

Jestem pewna siebie.
Jestem radosna.
jestem szczęśliwa.
Jestem spełniona.
Jestem kochana i pożądana.

Strona 1 z 2
Czytaj dalej

Dlaczego zajęci faceci korzystają z pań do towarzystwa? Powody mogą szokować

Seksualnie
Seksualnie
13 lutego 2018
Fot. iStock/piranka
Następny

Po co panowie, będący w stałych związkach korzystają z usług prostytutek i pań do towarzystwa? Takich, którym płaci się nie tylko za seks, ale także za miłe wyjście na miasto czy wspólną kolację? Przecież to kosztuje. To nie to samo, co romans z koleżanką z pracy, której wystarczy szepnąć kilka gorących tekstów i obiecać, że zostawi się dla niej żonę. A później po prostu dać nogę…Należę do osób, które potwornie boją się chorób przenoszonych drogą płciową i zadziwia mnie, że inni w ogóle się tym nie przejmują. Myślę, że o ile normalną zdradę mogłabym wybaczyć i wspólnie z partnerem przepracować problem w gabinecie terapeuty par, świadomego narażenia mnie na chorobę już bym przełknąć nie potrafiła. Do tego dochodzą jeszcze inne problemy. Bo skoro facet jest gotowy zapłacić innej kobiecie za towarzystwo, rozmowę i seks, to znaczy, że coś w tym związku nie gra.

Zastanawiałyście się kiedyś, dlaczego faceci w ogóle korzystają z usług pań do towarzystwa czy prostytutek, będąc w stałych związkach? Powodów jest kilka, a co jeden to lepszy. Także trzymajcie się mocno.

Bo TY jesteś nieszczęśliwa

Jasne, masz idealne dzieci, dobrą pracę, fajnego faceta, ale nie potrafisz się tym wszystkim cieszyć. To przekłada się na twoje podejście do związku i seksu. Nie ma w tobie pasji, zaangażowania, radości, czyli tego wszystkiego, co pociąga facetów. On chce miło spędzić czas, a nie wysłuchiwać twojego biadolenia.

(Serio? Oni tak to tłumaczą? Jestem co najmniej zażenowana taką argumentacją.)

Bo stałaś się jego matką

Zdarza się, że traktujesz swojego faceta jak kolejne dziecko do ogarnięcia? Któremu trzeba ciągle powtarzać, co i jak ma robić? Którym trzeba się opiekować i podstawiać wszystko pod nos? To bardzo niedobrze, bo faceci wcale nie mają ochoty sypiać ze swoimi matkami. Nie chcą chodzić na randki ze swoimi matkami. Chcą chodzić do łóżka z demonem seksu.

(No dobra, nasz błąd. Naprawdę robimy to nieświadomie, więc powiedzcie nam o tym!)

Bo się zapuściłaś

Jeszcze kilka lat temu latał za tobą z wywieszonym jęzorem, bo bardziej zależało ci na tym, by zrobić na nim wrażenie. Zakładałaś seksowną bieliznę, depilowałaś dokładnie całe ciało, nosiłaś ubrania, podkreślające figurę i roztaczałaś wokół siebie zapach perfum. A dziś co? Dziś o siebie nie dbasz. Nie jesteś już tą samą, ponętną kobietą, która kusi i zniewala. Dlaczego więc nie zapłacić innej kobiecie, która ubierze się dla niego i zapewni noc pełną atrakcji?

(Ciekawe bardzo, czy i oni nie odpuszczają po kilku latach związku… Nie usprawiedliwiam zaniedbania się, ale do jasnej cholery wszyscy się zmieniamy, związek ewoluuje i inne sprawy są często na tapecie, ale żeby odrazu iść do prostytutki? Może warto byłoby zrobić coś, żeby tej kobiecie faktycznie chciało się robić wrażenie na facecie?)

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

Kiedy kobiety udają orgazm? Długość związku ma ogromne znaczenie

Seksualnie
Seksualnie
9 lutego 2018
Fot. iStock/ferrantraite
Następny

Udawanie orgazmu? A feee! Przecież wszyscy wiemy, że to nie przystoi! Taaaa? Która nie ma na sumieniu spektakularnych jęków i kwęków na pokaz, niech pierwsza rzuci kamieniem. No cóż, zdarza się. Jednym tylko raz i wspominają to z rozbawieniem, inne orgazm na pokaz mają w swoim stałym repertuarze. Zła wiadomość? Same sobie robicie źle, upewniając kochanków w przeświadczeniu, że są ogierami ze snów. Druga zła wiadomość? Faceci nie znoszą kobiet, które udają orgazmy, dlatego lepiej mieć się na baczności. Gdy wyczują fałsz, ich ego zostanie poważnie naruszone. Pewnie dlatego głowią się, jak rozpoznać, czy kobieta ściemnia. To zagadnienie nie jest facetom obojętne, dlatego z pewnością zainteresuje ich, które kobiety mają skłonność do oszukiwania w kwestii orgazmu. 68 procent kobiet przyznało się do udawania orgazmu w nowym (nienaukowym) badaniu z udziałem 2000 mężczyzn i kobiet, opublikowanym przez portal DrEd.com.

Na to, czy oszukujemy, ma wpływ status związku. Aż 60 procent kobiet przyznało się do udawania orgazmu będąc w nowym lub długoletnim związku, podczas gdy tylko 40 procent ściemniało w trakcie jednorazowego numerku lub krótko po ślubie.

Dlaczego kobiety znacznie rzadziej udają orgazm w trakcie przygodnego seksu, a częściej, gdy są w stałych, długoletnich związkach?

Moushumi Ghose, autor książki o klasycznych pozycjach seksualnych, w rozmowie z magazynem Men’s Health powiedział, że kobiety często udają orgazm, by sprawić przyjemność facetowi lub po prostu chcą zrobić na nim wrażenie. W przypadku przygodnego seksu nie odczuwają takiej presji, więc nie udają. Nie ma, to nie ma. Trudno.

Dr Robin Milhausen z University of Guelph w Kanadzie dodaje, że poczucie wartości w przypadku jednorazowego numeru nie jest dla nas tak ważne, jak w długoletnich związkach, dlatego nie staramy się robić niczego na pokaz. To, by partner czuł się dobrze, jest dla nas istotne, gdy jesteśmy zaangażowani w relację.

A dlaczego tak rzadko udajemy krótko po ślubie? Ponieważ wierzymy, że czeka nas jeszcze wiele okazji na osiągnięcie orgazmu. Zabawne więc, że w wieloletnich związkach udajemy częściej. Oznacza to, że najwyraźniej z biegiem czasu seks wcale się nie poprawia, a nadzieje na orgazm maleją 😉

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

подробно askona.ua

http://askona.ua

askona.ua/