A jeśli jest z tobą tylko dla dobrego seksu?

Seksualnie
Seksualnie
21 lutego 2018
Fot. iStock/Alina555
Następny

Znajoma poznała jakiś czas temu faceta i zakochała się bez reszty. Kolacyjki, randeczki i nieziemski seks. Jakoś po trzech miesiącach zaczęła dostrzegać, że coś tu nie gra. Bo związek może i krótki, ale jakoś nie ewoluuje. Seks wciąż jest boski (a który nie jest na początku znajomości, gdy motyle w brzuchu fruwają jak szalone?), ale nic poza tym. Zaczęła się więc zastanawiać, gdy koleś nie jest z nią wyłącznie dla dobrego seksu. Brzmi jak rozterki niedoświadczonej nastolatki, tymczasem mowa o dojrzałej kobiecie po rozwodzie, która najzwyczajniej w świecie jest spragniona bliskości. Można się pogubić, fakt. Oczywiście nie ma nic złego w relacji opartej wyłącznie na sferze intymnej. Pod warunkiem jednak, że obie strony ustalą, że chodzi wyłącznie o seks bez zobowiązań i na nic więcej nie można liczyć. Problem w tym, że my-kobiety raczej nie potrafimy oddzielić uczuć od seksu i nawet jeśli początkowo miłości nie było, szybko może się pojawić. Kontakt fizyczny często jest przecież dla nas oznaką zaufania i przywiązania. Takich intencji próbujemy się też automatycznie dopatrzeć u partnera. Tymczasem niektórym zależy tylko na seksie. I już. Co powinno cię zaniepokoić?

Przeszłość partnera

Jeżeli jego wcześniejsze związki były raczej krótkotrwałe (choć intensywne) i było ich dość sporo, warto zastanowić się, czego on tak naprawdę od życia szuka. Jasne, każdy ma prawo się pomylić i związać z kimś, kto nie do końca mu odpowiada, przez co związek się rozpada. Może jednak jemu zawsze chodziło tylko i wyłącznie o seks? Dopóki było fajnie i niezobowiązująco, byli razem.

Skrywane emocje

W związkach opartych wyłącznie na seksie, nie ma mowy o swobodnym wyrażaniu emocji. Nie, jęczenie w łóżku tu się tutaj nie liczy. Chodzi o bliskość poza sypialnią. Jeżeli on skrywa swoje uczucia i emocje, nie próbuje nawiązać z tobą więzi na innych płaszczyznach, sprawa jest raczej jasna.

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

Seks przez internet? Tak, ale ważne, by przestrzegać pewnych zasad

Seksualnie
Seksualnie
22 lutego 2018
Fot. iStock/eucyln
Następny

Nie będę teraz rozstrzygać, czy to mądre czy też nie. Fakt jest taki, że niektóre z nas uprawiają czasem seks przez internet.  Czy to z własnym partnerem, bo akurat wyjechał lub jeszcze ze sobą nie mieszkacie, czy z kimś kompletnie obcym, bo pojawiła się nagła potrzeba szaleństwa. Cyberseks może ograniczać się do wymiany wiadomości, zdjęć, a czasem nawet masturbacji online z użyciem kamerki internetowej. I znów – nie oceniam, którą formę wybierzesz. Ważne jednak, żebyś przestrzegała kilku zasad, żeby potem płaczu nie było. 

Po pierwsze, zawsze lepiej wiedzieć, z kim wymienia się dwuznaczne wiadomości lub do kogo wysyła się ostre zdjęcia. To, że jest to twój obecny partner, nie może jednak uśpić twojej czujności. Nigdy nie wiadomo, co stanie się z tą korespondencją za jakiś czas. Jeśli decydujesz się na cyberseks z kompletnie obcą osobą, np. na czacie, lepiej zachowaj wszelkie środki ostrożności.

Po drugie, nigdy nie wysyłaj zdjęć z twarzą i znakami szczególnymi. Naprawdę ostatnią rzeczą, jakiej potrzebujesz, to szantażowanie cię później. Wiem, wiem, czasem podniecenie odbiera rozum i można łatwo dać się ponieść, ale staraj się myśleć rozsądnie.

Po trzecie, cyberseks jest naprawdę trudny. Jeżeli nie żyjesz z pisania książek erotycznych lub scenariuszy do filmów pornograficznych (wierzę, że one jakieś scenariusze mają), możesz mieć problem ze sformułowaniem wiadomości. Mogą one wydawać się śmieszne. Szczególnie, gdy gadasz z kompletnie obcą osobą, nie znasz jej temperamentu i upodobań. Nie zdziw się, jeśli kilka razy w trakcie wieczoru poczujesz się zażenowana (swoimi i jego/jej wiadomościami).

O czym jeszcze powinnaś widzieć, decydując się na seks przez internet z obcą osobą?

Użyj swojego głosu

To ryzykowne, pamiętaj. Możesz nagrać wiadomość głosową lub zadzwonić przez jakiś komunikator. Takie atrakcje lepiej jednak zostawić sobie dla swojego partnera. Możesz za to dodać kilka emotikonek – dzięki nim rozmowa przestanie być niezręczna i oficjalna.

Nie nastawiaj się na nic

To ma być chwila przyjemności i tyle. Nie zakładaj, że będzie z tego coś więcej. Właściwie to lepiej, żebyście nigdy się nie poznali i nie wpadli na siebie.

Strona 1 z 2
Czytaj dalej…

 

5 rzeczy, które świadczą o tym, że jesteś kiepska w łóżku

Seksualnie
Seksualnie
20 lutego 2018
Fot. iStock/S-S-S
Następny

Zadzwoniła do mnie ostatnio znajoma. Rozmowa niby o niczym. Aż w końcu wypaliła: „Bo mi się wydaje, że Tomek kogoś ma”. Myślę sobie: „Tomek? Niemożliwe! To taki fajny, kochający mąż”. Pytam więc, skąd takie wnioski. „Bo przestał się ze mną kochać”. Trop niby całkiem niezły, ale nie wiem, czy konkluzja aby nie zbyt pochopna. Podobno wcześniej to zawsze on inicjował seks, a teraz, gdy tego nie robi, jakoś tak wszystko zamarło. I tak sobie wtedy pomyślałam, że skoro laska dzwoni do mnie i się żali, to najwyraźniej coś w tym seksie nie gra od dawna. Bo w normalnych związkach ludzie ze sobą o tym rozmawiają. 

To nawet zabawne, że my – kobiety natychmiast widzimy wszystko w czarnych barwach. Żałuję, że nie widziałam jej miny, kiedy mówiłam przez telefon, że może to nie jest kwestia romansu, a tego, że ona po prostu jest kiepska w łóżku (co koniec końców i tak raczej doprowadzi do romansu). Ale prawda jest taka, że psioczymy na tych facetów, opowiadamy, jacy to oni są leniwi i nie potrafią nas zaspokoić, a same traktujemy siebie jak bóstwa. Gramy seksem, targujemy się nim, tak jakby samo rozłożenie przez nas nóg było dla faceta największą nagrodą. W dodatku wydaje nam się, że poza tym nie musimy robić już nic. Może właśnie dlatego Tomek się wycofał i przestał o ten seks zabiegać?

Powiedzmy sobie szczerze – większość z nas jest kiepskimi kochankami. Nie dlatego, że nie znamy wszystkich pozycji z Kamasutry i nie oglądamy nagminnie porno. Jesteśmy kiepskie, bo traktujemy facetów lekceważąco i nie podchodzimy do seksu jak do czegoś, co wymaga naszej ciężkiej pracy i zaangażowania. To on ma się starać. Te żarty o „kobietach-kłodach” nie wzięły się znikąd.

Chcesz wiedzieć, co tak naprawdę najczęściej sprawia, że facet rezygnuje z seksu? To, że jesteś kiepska w łóżku, moja droga.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

pharmacy24.com.ua/viagra-sildenafil/viagra-50-mg/

www.biceps-ua.com/optimum-opti-men-90-tabl-usa.html

дженерик левитра купить в аптеке