Cztery znaki zodiaku, które lubią eksperymentować w łóżku. Z nimi podczas seksu nie będziesz się nudzić

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
7 września 2018
Fot. iStock/Casarsa
 

Dobry seks nie wymaga partnera spod określonego znaku zodiaku. Ale jeśli szukasz w seksie czegoś nieszablonowego, są znaki bardziej skłonne do eksperymentowania, otwarte na nowe rzeczy. Z nimi w łóżku na pewno nie będziesz się nudzić. 

Cztery znaki zodiaku, które lubią eksperymentować w łóżku – według astrologów

Bliźniaki

Seks z Bliźniakiem może być wspaniałym doznaniem, ponieważ z nim będziesz odkrywać różne strony seksu. Dwoistość osób spod tego znaku sprawia, że potrafią być jednocześnie dobrzy i źli, przesuwają granicę jeśli chodzi o seks. Oni zawsze spróbują czegoś raz, a nawet dwa razy.

Skorpion

Skorpiony wnoszą dużą część swojej silnej osobowości do sypialni, są otwarci na ekscytujące ich eksperymenty. Ich namiętna energia dodaje smaku pożądaniu, a odkrywanie pragnień partnerów ich uspokaja i jest dla nich niezwykle kuszące. Jeśli szukasz partnera, który zaspokoi twoje seksualne potrzeby – rozejrzyj się za Skorpionem.

Wodnik

Wodniki uwielbiają myśleć nieszablonowo, co przenosi się także na sferę seksu. Wodnik nieustannie szuka nowych i pomysłowych sposobów na urozmaicenie seksu. Z Wodnikiem w łóżku możesz odkryć rzeczy, które myślałaś, że znajdują się tylko w książkach lub filmach – tych od 18-tego roku życia.

Ryby

Spośród wszystkich znaków zodiaku, Ryby są najbardziej skłonne do seksualnych eksperymentów. Jeśli twój partner jest Rybą – powiedz mu o swoich fantazjach, on może mieć naprawdę świetne pomysły na ich realizację.

Pamiętajmy jednak, że w przypadku jakichkolwiek eksperymentów seksualnych konieczna jest rozmowa i poczucie bezpieczeństwa obu stron. Eksperymentowanie w łóżku jest świetne, a jeśli jeszcze uprawiasz seks z kimś spod jednego z wyżej wymienionych znaków, możesz doświadczyć naprawdę fantastycznych rzeczy.


źródło:


Mastektomia – siła jest kobietą

Gościnnie w Horizon-school.ru
Gościnnie w Horizon-school.ru
7 września 2018
Mastektomia – siła jest kobietą
Fot. iStock
 

„Bardzo mi przykro, ale nasze przypuszczenia się potwierdziły i ma Pani raka piersi” – taką diagnozę słyszy co 14. Polka. Często jedynym wyjściem, aby powstrzymać rozwój choroby lub uchronić kobietę przed śmiercią jest zabieg mastektomii. Jak wpływa to na jej psychikę?

Usłyszałaś diagnozę i momentalnie w Twojej głowie pojawił się natłok czarnych myśli: „Co z moją rodziną, dziećmi, pracą, CO ZE MNĄ?”. Lekarz przebąkuje coś o mastektomii oraz rekonstrukcji piersi, ale Ty czujesz się jakby świat runął Ci na głowę. Najpierw poczułaś strach, potem zastąpił go bunt oraz zwątpienie. Czemu akurat Ciebie to spotkało? Przecież to wyrok ostateczny – myślisz.  Po co się leczyć i spędzać resztę życia w szpitalu, skoro nic to nie zmieni?

Wiem, że pogodzenie się z sytuacją zajmie Ci trochę czasu, ale pamiętaj, że panika jest Twoim wrogiem. W obecnym stanie nie możesz też zanadto się stresować i zakładać najgorszego rozwoju sytuacji. Badania Joanny Kozaki z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego jednoznacznie potwierdziły hipotezę, że pacjentki które wykazują wolę walki i determinację, a także zachowują optymizm w trakcie choroby, mają zdecydowanie większą szansę na wygranie z nowotworem.

Stopniowo strach przed bólem, samotnością i śmiercią ustąpi miejsca woli walki, w której oprócz leczenia najważniejszą rolę będzie odgrywało wsparcie najbliższych. Zanim jednak przejdziemy do wpływu mastektomii na psychikę kobiety, podsumujmy krótko, co zmienia w jej ciele.

Na czym polega mastektomia oraz jakie są jej rodzaje?

Mastektomia to zabieg amputacji chorej piersi wraz z brodawką oraz otoczką wykonywany w sytuacji, gdy wykryty rak zajmuje więcej niż  ¼ biustu.

Szczególnym wskazaniem do przeprowadzenia amputacji piersi, a tym samym ochrony kobiecego życia jest obecność:

  • Dużych guzów (o średnicy powyżej 2-3 cm)
  • Kilku ognisk nowotworowych w piersi
  • Guza umiejscowionego za brodawką

Dany rodzaj mastektomii zależy od tego, jaki procent piersi zajął rak oraz w jakim jest on obecnie stadium. Mowa tu o:

  • Amputacji prostej piersi – wykonywanej, gdy mamy do czynienia z rozsianym rakiem wewnątrzprzewodowym nienaciekającym lub z sytuacją, gdy nowotwór powraca na uprzednio oszczędzoną od amputacji pierś.
  • Zmodyfikowanej radykalnej mastektomiiwykonywanej, gdy rak znajduje się w I lub II stadium zaawansowania. Polega na amputacji piersi oraz wycięciu węzłów chłonnych pachowych.
  • Mastektomii metodą Halsteda – polegającej na amputowaniu piersi, węzłów chłonnych pachowych oraz mięśnia piersiowego większego. Jest najrzadziej stosowaną metodą, gdyż nie wpływa na rokowania, a ponadto pogarsza jakość życia pacjentek po zabiegu.

Skuteczność zabiegu

Zdiagnozowano u Ciebie raka piersi i masz wątpliwości czy mastektomia to dobry wybór? Miej na uwadze fakt, że jeśli nowotwór został wykryty we wczesnym stadium, to zabieg może zwiększyć Twoje szanse na przeżycie o 90 %. Za pomocą dodatkowego leczenia np. terapii hormonalnej, radioterapii i chemioterapii, zwiększają się także Twoje szanse na uniknięcie nawrotu choroby i długie życie, którym będziesz cieszyła się z najbliższymi.

Wpływ zabiegu na samopoczucie kobiet

Niestety, mimo oczywistych, pozytywnych skutków mastektomia ma też swoją „ciemną stronę”. Często jej skutkiem są zmiany w zachowaniu oraz obniżenie poczucia własnej wartości, które w niektórych przypadkach mogą przerodzić się nawet w stany depresyjne.

W obliczu zmierzenia się z rakiem możesz zauważyć u siebie (bądź bliskiej Ci kobiety) nie tylko zmianę sprawności fizycznej, ale i osobowości. Jest to teza poparta badaniami przeprowadzonymi na pacjentkach Oddziału Chirurgii Onkologicznej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Badanie, o którym wspominam zostało przeprowadzone na 20 kobietach z rakiem piersi. Jego przebieg podzielono je na II etapy: wywiad dzień przed zabiegiem mastektomii oraz 3 miesiące po przeprowadzeniu amputacji piersi.

Zgodnie z przewidywaniami, u chorych wystąpiły znaczne różnice w kwestii oceny swojej sprawności fizycznej. Ból oraz ograniczenie ruchów kończyny po stronie operowanej istotnie przyczyniły się do obniżenia sprawności, a także utrudniły dochodzącym do siebie wykonywanie codziennych obowiązków. Jednak to tylko czubek góry lodowej.

Zabieg mastektomii u badanych kobiet przyczynił się także do:

  • Pogorszenia koncentracji oraz pamięci pacjentek
  • Zmniejszenia stopnia ich samodzielności
  • Wzrostu poczucia zmęczenia, złego samopoczucia, występowania duszności
  • Występowania bezsenności
  • Rozwoju osobowości introwertycznej (mniejszego zainteresowania otaczającym światem, ludźmi, brakiem optymizmu i preferowaniem samotności)
  • Problemów psychicznych (problemów z emocjami, otwartością na innych; Skłonności do stanów depresyjnych oraz podatności na stres)
  • Niższej samooceny („Jestem nie atrakcyjna, nie wyglądam już jak kobieta”)
  • Wzrostu ugodowości (kobiety przyjmowały pasywną postawę, aby nie wchodzić w niepotrzebne spory)
  • Pogorszenia jakości życia
  • Pojawienia się niepewności co do tego, co będzie jutro, zagrożenia podstawowych wartości życiowych, poczucia zagrożenia przyszłości

Ciepło i wsparcie kluczem do zdrowia

Niezaprzeczalnym jest fakt, że kobietom ciężko jest wrócić do „normalności” po amputacji piersi.      Czujesz się nieatrakcyjna i gorsza od innych? Masz wrażenie, że przez ten zabieg utraciłaś swoją kobiecość? Niestety to bardzo popularny scenariusz w akcji kobieta vs. rak piersi. 

Mastektomia odbija na kobietach duże piętno, dlatego jeśli ten problem dotyczy Ciebie – nie bądź dla siebie zbyt surowa i daj sobie trochę czasu na zaakceptowanie oraz dostosowanie się do realiów nowej sytuacji, w jakiej się znalazłaś.

Jeśli natomiast raka piersi – ten jeden z najbardziej złośliwych nowotworów – zdiagnozowano u innej, bliskiej Ci kobiety  nie traktuj jej jak pacjentki lub dziecka. Ciągłe pytania „Jak się czujesz? Czy wszystko w porządku?” nie zmienią zanadto jej sytuacji. Na pewno zależy Ci na zagwarantowaniu chorej  wystarczającego oparcia oraz poczucia bezpieczeństwa. Oderwanie jej myśli od diagnozy, leczenia i samych dolegliwości sprawi, że na nowo pojawią się w jej oczach przysłowiowe iskierki. Wyjdź z nią na spacer, obejrzyj film, zapewnij dzień relaksu. Daj jej szansę na to, by choć na chwilę zapomniała o raku. Pamiętaj, że metody leczenia raka są nie tylko wycieńczające psychicznie, ale także emocjonalnie i fizycznie. Komfort chorej powinien być dla Ciebie priorytetem.

Czujesz się sama?

Czy któryś z wcześniej wymienionych efektów mastektomii Cię dotyczy? Czujesz, że Twój świat runął w gruzach, a może szukasz wsparcia i zrozumienia, którego bliscy nie są w stanie Ci zapewnić? Jeśli tak, to  zdecydowanie polecam Ci spotkania dla Amazonek bądź indywidualną terapię.

Nie tylko Ty nie umiesz pogodzić się ze zmianą panującego dotąd porządku Twojego świata, tak poważana ingerencja w ciało oraz sam fakt zdiagnozowania nowotworu zawsze zostawiają po sobie ślady.

Od Ciebie zależy jak to zniesiesz – poddasz się czy będziesz walczyć o powrót do codzienności?   Pomyśl o swoich bliskich i nie daj skutkom choroby oraz operacji zawładnąć Twoim życiem.

Nikt Cię nie zrozumie tak,  jak osoba, która przeszła dokładnie to samo co Ty. Osoba, która na co dzień zmaga się z identycznymi problemami: niską samooceną, zmianą zachowania, bólem, zwątpieniem w swoje siły i atrakcyjność, lękiem o przyszłość („Co jeśli rak znowu zaatakuje?”). Siła jest kobietą – dokładnie tą zasadą kierują się grupy wsparcia dla Amazonek. Jeśli zdecydujesz się na dołączenie do jednej z nich, to zobaczysz, czym jest prawdziwa kobieca solidarność. Wsparcie emocjonalne i psychiczne, pomoc w rehabilitacji i terapeutyczna rozmowa z pewnością pomogą Ci wyjść z tego niemal depresyjnego stanu.

Pamiętaj, że nie jesteś pozostawiona sama sobie. Nie miej wyrzutów sumienia, że pomoc bliskich Ci nie wystarcza! Jeśli w otoczeniu kobiet, które przeszły przez to samo odnajdujesz poczucie bezpieczeństwa, zrozumienie i dostateczne wsparcie, to nie wstydź się i kontynuuj uczęszczanie na spotkania, zadbaj o swój komfort psychiczny i poprawę samopoczucia.

Pokonałaś  nowotwór jesteś silną, nieustraszoną kobietą, która musi przypomnieć sobie o swojej nieco zapomnianej wartości. I choć wszyscy obchodzą się z Tobą jak z jajkiem, to wcale nie jesteś słaba. Jesteś znacznie silniejsza niż Ci się wydaje.

Każdy ma swoje chwile zwątpienia we własne siły, dlatego miej poniższy „dekalog” zawsze w pamięci.

(Prawie) dekalog Amazonki

  1. To, że straciłaś piersi nie świadczy o tym, że jesteś gorsza. Jesteś wartościowa i pokazałaś, że przejdziesz przez wszystko.
  2. Nie pozwól złym/smutnym myślom zawładnąć Twoją głową – ciesz się życiem, spełnij marzenia, w których realizacji  przeszkodziła Ci choroba.
  3. Spędzaj czas z bliskimi, przyjaciółmi, realizuj swoje hobby (a jeśli ból związany z chorobą Ci na to nie pozwala, to znajdź nowe zainteresowanie).
  4. Według badań większą skuteczność leczenia nowotworu można zauważyć u osób zachowujących optymizm. Trzymaj się tej zasady i nie pozwól sobie na zamartwianie się.
  5. Nie jesteś jedyną osobą, która przez to przeszła. Jeśli czujesz, że brakuje empatii w Twoim otoczeniu, to znajdź grupę dla Amazonek w swojej okolicy. Zawrzesz nowe znajomości, uzyskasz wsparcie, zrozumienie oraz grupową terapię. A co najważniejsze podzielisz się swoją historią i usłyszysz inne.
  6. Pozwól sobie odetchnąć – zmęczenie, wycieńczenie emocjonalne i psychiczne są normalną koleją rzeczy w przypadku zmagań z nowotworem. Daj sobie chwilę na powrót do „normalnego” życia
  7. Jeśli nie możesz pogodzić się z utratą piersi rozważ rekonstrukcję biustu, ale pamiętaj że to także operacja która niesie za sobą pewne ryzyko. Twój organizm jest wycieńczony, daj mu co najmniej pół roku na rekonwalescencję i dopiero wówczas podejmij decyzję.
  8. Mastektomia nie sprawia, że stajesz się mniej atrakcyjna (Angelina Jolie uważana za jedną z najpiękniejszych kobiet na świecie, także przeszła ten zabieg i absolutnie nie zaważyło to na jej odbiorze przez ludzi oraz statusie matki, aktorki czy reżyserki).
  9. Potraktuj życie po operacji jako nowy początek – zredefiniuj swoje wartości, wizję świata. Jeśli chciałaś wprowadzić w swoje życie zmiany, to teraz jest na to idealny czas.

Autorem wpisu jest Marta Zielińska, psycholog pracujący z dziećmi i rodzicami, założycielka w Warszawie.


Kiedy paraliżuje cię strach, użyj jednej z mantr. To naprawdę działa

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
7 września 2018
Fot. iStock/kieferpix

Lęk jest uniwersalny. Napięcie, zmartwienie, ścisk w żołądku, płytki oddech, podwyższone ciśnienie – to tylko niektóre z jego objawów, kiedy wymyka się nam spod kontroli. Większość z nas doświadcza lęku w swoim życiu, różnica polega na tym – jak często i jak sobie z nim radzimy.

Jest tak powszechny, że wielu z nas może postrzegać lęk jako naturalną część życia, ignorując go. Ale lęk może być paraliżujący. Może prowadzić do zawrotów i bólów głowy, nudności, bólów brzucha, ataków paniki, co sprawia, że nie jesteśmy w stanie wykonać najprostszych zadań.

Na szczęście istnieje kilka sposobów radzenia sobie z przytłaczającym uczuciem niepokoju. Jednym z nich są mantry, które skupiają umysł i pozwalają prowadzi narrację skierowaną odsuwającą niepokój od naszych myśli. Kiedy poczujesz paraliżujący cię strach, użyj jednej z nich. To naprawdę działa.

„Jestem…”

Zacznij zdanie od słowa „jestem” i dodaj do niego wybrane określenie, np.: „jestem spokojem”, „jestem cierpliwością”, „jestem mądrością”, „jestem śmiechem”, „jestem wdzięcznością”. Powtarzanie tego wyrażenia odciąga nasze myśli, uspokaja oddech i daje poczucie bezpieczeństwa.

„To minie, zawsze mija”

Często, gdy odczuwamy niepokój, mamy wrażenie, że trwa ta emocja jest z nami całą wieczność.

Dlatego ważne jest przypominanie sobie, że ta pełna paniki chwila nie będzie trwała wiecznie. Powtarzaj sobie: „To minie”, uspokój oddech, ulga przyjdzie na pewno.

„Nie chodzi o ciebie”

Przejmujesz się tym, co inni o tobie mówią, co pomyślą, budzi to w tobie niepokój, jak przed ważnym egzaminem. Powtarzaj sobie „Nie chodzi o ciebie” to jest ich opinia na twój temat, a t przecież wiesz, kim jesteś, co potrafisz, co zrobiłaś. „Nie chodzi o ciebie”.

„Wszystko będzie dobrze”

Czasami potrzebujesz tylko małego przypomnienia (które powtarzasz kilka razy), że wszystko będzie dobrze. To wystarczy.

„Dziękuję”

W momencie paniki, skumulowanego lęku można powiedzieć sobie „Dziękuję” i poszukać w głowie rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni. „Dziękuję, że jestem zdrowa”, „Dziękuję, że mam cudowne dzieci”, „Dziękuję, że żyję”, „Dziękuję za to, że świeci słońce”. Kiedy okaże się, za ile rzeczy jesteś wdzięczna, lęk zmniejszy się, bo czego się bać, skoro tyle masz.

„Uspokój się”

Mów sobie, że spokój jest ważny i oddychaj, skup się na oddechu, wyłącz głowę.

„Co dobrego mam dzisiaj w planach”

Czujesz, że nadchodzi atak paniki, nie pozwól, by wokół lęku zaczął się kręcić twój świat. Pomyśl, co miłego jeszcze dzisiaj cię spotka, jakie masz plany, co będziesz robić. Skup myśli na tym, co pozytywne, świat się nie zawali, jeśli odwrócisz swoje myśli o tego, co budzi twój niepokój.


źródło:


Zobacz także

Seks najlepiej smakuje po kłótni i… z draniem. To najbardziej kręci kobiety w seksie

Martwisz się, że nie masz orgazmu? Właśnie ruszyła w sieci interaktywna edukacyjna wagina! Idealne szkolenie dla każdego faceta

Z sypialni do szpitala? 8 popularnych urazów, które mogą się zdarzyć