Czy wiecie, że… 22 wskazówki dotyczące seksu, które warto znać

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
9 września 2016
Czy wiecie, że... 22 wskazówki dotyczące seksu, które warto znać
Fot. iStock / FlairImages
 

Czasami tak niewiele trzeba, żeby seks w związku był jeszcze lepszy. To drobne wskazówki, które jednak warto wziąć pod uwagę (przynajmniej część), by podwyższyć atmosferę w sypialni i czerpać większą przyjemność z seksu.

22 wskazówki dotyczące seksu, które warto znać

Seks odmładza

Czy wiecie, że ludzie, którzy uprawiają seks cztery razy w tygodniu mogą wyglądać nawet 10 lat młodziej?

Seks to kop dla mózgu

Czy wiecie, że orgazm może zwiększyć aktywność mózgu, do takiej, jak przy rozwiązywaniu krzyżówek?

Szminka na ustach

Czy wiecie, że mężczyźni patrzą o pięć sekund dłużej na kobiece usta, gdy te są pomalowane szminką?

Wspólny wysiłek

Czy wiecie, ze pary które wspólnie biegają, grają w tenisa na przykład, uprawiają wspólnie jakąś aktywność zdecydowanie częściej się kochają?

Broda

Przeciętna kobieta uważa kilkudniowy zarost za bardzo atrakcyjny.

Ciąża

Czy wiecie, że kobiety, które śpią dziewięć godzin dziennie zwiększają prawdopodobieństwo zajścia w ciążę o 25%?

Orgazm

Czy wiecie, że kobiety, które się masturbują łatwiej osiągają orgazm podczas seksu?

Jabłka

Czy wiecie, że jedzenie jabłek może zwiększyć seksualną satysfakcję. (idzie pora na jabłka…)

Piersi

Czy wiecie, że mężczyznom wystarczy sekunda, by spojrzeć na kobiecy biust?

Plemniki

Czy wiecie, że wypijanie pół litra piwa dziennie zmniejsza liczbę plemników o 33%?

Lęki

Czy wiecie, że orgazm redukuje lęki dziesięciokrotnie skuteczniej niż niejeden lek uspokajający?

Najlepsze lekarstwo

Czy wiecie, że ludzie, którzy uprawiają seks raz lub dwa razy w tygodniu mają lepszy systemy odpornościowy niż ludzie, którzy uprawiają seks rzadziej niż raz w tygodniu?

Przytulanie

Czy wiecie, że zaczynając dzień 20-sekundowym uściskiem wasz organizm uwalnia oksytocynę, która odpowiada za uczucie przywiązania i zaufania?

Nowości

Czy wiecie, że spróbowanie czegoś nowego, ekscytującego przed seksem zapewnia dopływ dopaminy, która aktywuje ośrodki przyjemności w mózgu?

Pornografia

Czy wiecie, że pary, które wspólnie oglądają pornografię są bardziej zadowolone ze swojego życia seksualnego i poziomu wspólnej komunikacji?

Zielone warzywa

Czy wiecie, że jedzenie zielonych warzyw rozszerza naczynia krwionośne przez co wywołuje większe podniecenie?

Poranny seks

Czy wiecie (no raczej wiecie), że poranny seks pozwala uwolnić w waszym organizmie oksytocynę, która powoduje dobry nastrój?

Słodkości

Czy wiecie, że jedzenie słodkości, nie musi to być czekolada, ale np. jakiś słodki koktajl, sprawia, że przestajemy się spieszyć, stajemy się bardziej uważni? Słodycz mózg kojarzy z koncepcją romansu.

Alkohol

Wiadomo, że nadmierna ilość alkoholu nie idzie w parze z dobrym seksem. Czy wiecie, że zbyt duża ilość alkoholi zwiększa szansę na zarażenie się HPV?

Szyja

Czy wiecie, że na szyi znajduje się wysokie stężenie receptorów dotykowych, dlatego seksuolodzy zachęcają do masaży, gryzienia czy ssania szyi?

Krzyk

Czy wiecie, że im głośniejsi jesteście w sypialni, tym wasz mózg staje się bardziej dotleniony?

Jedzenie

Czy wiecie, że badania amerykańskich naukowców dowiodły, że kobieta ma większą ochotę na seks po posiłku?

Coś was zaskoczyło?


źródło:


Rozwiązanie konkursu „Czym jest dla mnie tolerancja?”

Redakcja
Redakcja
10 września 2016
Konkurs "Czym jest dla mnie tolerancja?"
Fot. iStock / levers2007
 

Tak rzadko rozmawiamy o tolerancji, częściej mówimy, że ktoś jest inny, że jest odmieńcem, że się chce się wyróżnić swoją innością. W dobie hejtu i agresji tolerancja schodzi na plan dalszy. A przecież nie tak dawno jeszcze przy ognisku z gitarą śpiewaliśmy na cały głos „Tolerancję” Sojki. Co z tej tolerancji w nas zostało, czy o niej rozmawiamy, czy uczymy jej nasze dzieci, czy może pogłębiamy wzajemną niechęć do odmienności – religijnej, rasowej, seksualnej?

A gdyby tak się zatrzymać? Gdyby odgrzebać w sobie definicję tolerancji?

Bardzo dziękujemy wam za udział w tym konkursie. Pokazaliście, jak pięknie można odnaleźć znaczenie tego słowa, tak by nie było tylko pustym sloganem. Gratulujemy!

Laureaci:

Karol Krawczyk

– Oczywiście, że jestem tolerancyjna – oświadcza Karolina, podczas rozmowy z przyjaciółką.
Nie mija pięć minut, a wyśmiewa ją za inne poglądy polityczne. Kiedy wychodzi z kawiarni, mija dwóch, trzymających się za ręce, mężczyzn. Odwraca wzrok z ledwo skrywaną pogardą.
Kilka dni później spotyka się ze znajomymi. Gdy przechodzą przez park, zauważają czarnoskórego chłopaka z białą dziewczyną.
– Patrzcie jaki Murzyn! – śmieje się Michał – wracaj do…
– Przestań – przerywa mu Karolina – trochę tolerancji.
„Jak taka ładna dziewczyna może z nim być?” zastanawia się później.
Na pytanie, czy jesteśmy tolerancyjni, odpowiadamy: tak, oczywiście. Przecież akceptujemy odmienny wygląd, poglądy, religię innych. Często jednak na tym się kończy. Patrzymy krzywo na wytatuowane osoby, jesteśmy opryskliwi tylko dlatego, że ktoś jest innego wyznania. 
Tolerancja jest fundamentem relacji międzyludzkich. Te codzienne zachowania, reakcje lub ich brak, nie ocenianie ludzi. Akceptacja innych takimi, jakimi są. A także akceptatcja nas samych.

Angie Kluch

Uważam, że tolerancja stała się pustym hasłem, analogicznym do sprawiedliwości społecznej. Dobrze prezentuje się w deklaracji politycznej bądź w trakcie zgromadzenia publicznego. Wydaje się czymś, co powinniśmy oceniać w kategoriach czerni i bieli. Niestety, natura człowieka wydaje się o wiele bardziej skomplikowana. Nawet wśród środowisk wyśpiewujących hasła o tolerancji tworzą się grupki, które czują się lepsze od innych, nietypowych członków organizacji.
Tolerancję ograniczyłabym do zdolności bycia obojętnym na postępowanie drugiej osoby – jeżeli nie odczuwam w stosunku do niej żadnych emocji. Nie obmawiam pokątnie, a po prostu skupiam się na swoim życiu. Łatwiej przychodzi nam akceptacja zachowań osób obdarzonych iskrą boską, bo pewnie to, co przystoi gwieździe, jest niewybaczalne w przypadku przeciętnego proletariusza.
Tolerancja to również brak pruderii w trakcie rozmów o seksie. Dość często coś nas brzydzi, bo się tego po prostu boimy. To właśnie rodzi homofobię.

Katarzyna Kobuszewska

Tolerancja jest dla mnie przekleństwem, pojęciem wytrychem, oszustwem. To dystans, machniecie ręką, spojrzenie z przymrużonymi oczami, a w efekcie odwrócenie się plecami. Słowa, jakimi mówi: „niech sobie będzie”, „mi nie przeszkadza”, „każdy ma prawo, do bycia jakim chce”. Tolerancja w efekcie nic nie zmienia, tyle, że nie niesie ze sobą agresji, pozwala na istnienie tego, co inne. Słowem, które powinno ją jak najszybciej zastąpić jest AKCEPTACJA

Asia Derewecka

Czym jest dla mnie tolerancja…. To proste ! Wykreśleniem, wymazaniem, wyrzuceniem z serc, umysłów i mowy tak bardzo popularnego słowa jakim jest: INNY. Inny znaczy jaki? Gdy ktoś czymś sie wyróżnia nazywamy go innym. Inny kolor skóry, inna orientacja, a nawet inny styl ubierania. A może wyjątkowy? odważny? Może po prostu odpowiedni dla niego? Każdy z nas jest człowiekiem, i każdy z nas powinien być traktowany z takim samym szacunkiem. Człowiek jest istotą myślącą, która sama potrafi podejmować decyzje dotyczące swojego życia. Dajmy ludziom – WSZYSTKIM do tego prawo, prawo decydowania o sobie, podejmowania decyzji, spełniania marzeń. Skoro ja mam do tego prawo, każdy powinien je mieć. To znaczy dla mnie tolerancja.

Anna Gołombek

Tolerancja – dla jednych puste hasło, dla innych pełna akceptacja drugiego człowieka, jego zachowań, wyglądu, odmienności i konformizmu. Do mnie tolerancja nie jest równa stuprocentowej akceptacji. Człowiek ze swojej natury nikogo nie akceptuje w stu procentach. Zawsze znajdzie w drugiej osobie coś czego nie lubi, coś, co mu w tej osobie przeszkadza, coś, co by w niej zmienił gdyby mógł… Ale tolerancja polega waśnie na tym, że mimo tych braków, niedociągnięć, inności, traktujemy ta drugą osobę tak, jak sami chcemy byc traktowani. Tolerancja to nie jest tylko hasło głoszone przez ludzi, którzy chca coś nim osiągnąć. Tolerancja to coś, co na co dzień rozgrywa się miedzy wieloma ludźmi o odmiennych poglądach, różnym wyglądzie, stopniu sprawności fizycznej i psychicznej, różnych postawach i rolach w życiu. To zwyczajne codzienne trwanie przy sobie mimo wszystko.

Laureatów prosimy o kontakt mailowy w celu odbioru nagród w ciągu 7 dni od daty ogłoszenia wyników, tj do dn.: 14.09.2016 roku. Prosimy o przesłanie danych do wysyłki nagrody (imię i nazwisko, adres i nr telefonu) na adres e-mail: [email protected]. Otrzymanie danych potwierdzamy w odpowiedzi zwrotnej.

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Nagrody:

5 x książka LGB zdrowie psychiczne i seksualne” pod red. Roberta Kowalczyka, Remigiusza Jarosława Tritta, Zbigniewa, Lwa Starowicza, wydanej przez Wydawnictwo Lekarskie PZWL

LGB baner 639x239

O książce:

Jak dbać o zdrowie psychiczne i seksualne osób z grupy LGB?

To fakt, że osoby homoseksualne i biseksualne z uwagi na ostracyzm, homofobię i heteroseksizm unikają kontaktów nawet z podstawową opieką medyczną. Większość lekarzy postrzega grupę LGB
w sposób osądzający, a uprzedzenia wpływają negatywnie na zdrowie psychiczne każdej narażonej
na taką dyskryminację jednostki.

„(…) dali mi kartkę do podpisania, kogo zawiadomić w razie powikłań. Mówię, że moją partnerkę. „A w biznesie?” – „Nie, w miłości”. (śmiech) Myślały, że ja sobie żartuję.”

Lesbijka, miasto 100- 200 tys. mieszkańców

„Pani doktor zapytała mnie, czy jestem pedofilem. Automatycznie założyła, że homoseksualizm jest związany z pedofilią.”

Gej, miasto powyżej 500 tys. mieszkańców

„Obawiam się przede wszystkim negatywnej reakcji, nie chcę mieć jakichkolwiek problemów czy przez całą wizytę wysłuchiwać głupich docinków”

Lesbijka, miasto powyżej 200 tys. mieszkańców

Na polskim rynku wydawniczym ukazała się pierwsza publikacja, pod redakcją Zbigniewa Lwa- Starowicza, Jarosława Tritta, Roberta Kowalczyka, która w całości została poświęcona zdrowiu psychicznemu lesbijek, gejów i osób biseksualnych. Autorzy to uznani eksperci, klinicyści praktycy, naukowcy i nauczyciele akademiccy. Publikacja, stanowiąca ważny głos w dyskusji poświęconej opracowywaniu standardów postępowania z osobami z grupy LGB, przedstawia rozmaite zagadnienia m.in.:

  • postrzeganie seksualności na przestrzeni wieków (w chrześcijaństwie, w kulturze arabskiej i chińskiej)
  • zaburzenia psychiczne u osób biseksualnych i homoseksualnych w kontekście stresu mniejszościowego
  • problem samobójstw w populacjach LGB
  • promocję zdrowia psychicznego i edukację seksualną w grupie osób nieheteroseksualnych
  • specyfikę wieku senioralnego osób LGB
  • nierówne traktowanie osób LGB w opiece zdrowotnej

Regulamin konkursu znajduje się tutaj.


Nie było i nie będzie lepszych! Nasze ukochane komedie romantyczne lat 90-tych

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
9 września 2016
Nie było i nie będzie lepszych! Nasze ukochane komedie romantyczne lat 90-tych
Fot. iStock / vicnt

Na co zawsze warto „zmarnować” wieczór? I bez czego nie może się obyć żadne babskie piżama party? Oczywiście, bez odpowiedniego repertuaru komedii romantycznych – a te najlepsze, te które możemy oglądać równie często jak świątecznego Kevina, to zdecydowanie hity lat 90-tych! Dziś idealna pora, żeby przekopać karton pełen starych i wysłużonych płyt DVD. Bo nic tak nie poprawia kobiecego humoru i nie przywraca wiary w miłość (nawet gdy pełzamy pod uczuciowym śmietnikiem), jak stary, dobry Hugh, szpakowaty Richard i „litr”…  miętowych z czekoladą – lodów oczywiście ;).

PS: Żaden dół, opłakiwanie eks i chandra też bez nich się nie liczą!

Zapraszamy na bardzo subiektywne zestawienie filmów, które po prostu KOCHAMY!

Uciekająca panna młoda (1999)

Jest ślub (i to nie jeden) i Ona. Uciekająca, nieujarzmiona, i wciąż do upolowania. A jest o co powalczyć, bo tytułowa Uciekająca Panna Młoda, to nie tylko piękna, atrakcyjna i piekielnie inteligentna kobieta, ale i wierna swoim wartościom. „Recepta Maggie jest prosta: nie chcesz się rozwodzić – nie wychodź za mąż”*.

Obsada: Królowa komedii romantycznych lat 90-tych (i najchętniej obsadzana w nich aktorka) Julia Roberts i oczywiście boski Richard Gere.

Mój chłopak się żeni (1997)

Znają się od zawsze, ale są przekonani o platonicznym charakterze swoich uczuć. Kiedyś byli parą, ale jak to w życiu bywa – nie wyszło. Obiecali sobie natomiast, że jeśli nie znajdą prawdziwej miłości do 28 urodzin, wezmą ślub (no bo przecież najlepszy przyjaciel wydaje się być najlepszy kandydatem do ożenku z rozsądku). Sprawy nieco się komplikują, gdy Julianne zostaje zaproszona na ślub swojego „chłopaka”. No cóż 4 dni, bo tyle czasu na rozpalenie uczuć tego jedynego  ma bohaterka, to niewiele i jeśli komuś w ogóle może się to śnić – to chyba tylko Julii Roberts. Zobaczcie jak jej poszło :).

Obsada: Boska Julia i Dermot Mulroney. Męskie grono odbiorców do seansu może przekonać obecność Cameron Diaz ;).

Notting Hill (1999)

Ukoronowanie ery filmowych romansideł. Tym razem etos księcia się odwraca i tak oto poznajemy Annę – gwiazdę filmową i skromnego księgarza Williama. A potem jak to w miłości, nie można się nudzić.

Obsada: Julia i Hugh. Nie musimy chyba nic więcej dodawać ;).

Ja  Cię kocham a Ty śpisz (1995)

Wzruszająca opowieść o tym, jak łakniemy bliskości. I o tym, jak życie potrafi zaskakiwać (nie bez znaczenia jest też to, czego w naszym życiu, życzyłaby sobie nasza rodzina 😉 ).

Obsada: Sandra Bulock i sławetny peron metra grają zdecydowanie pierwsze skrzypce!

Od wesela do wesela (1998)

Ta komedia to sentymentalna podróż do lat 80-tych. Czyli stylizowana opowieść o złamanym sercu i słynnym „jeśli ktoś zna jakiś powód, dla którego tych dwoje nie powinno zawierac małżeństwa, niech wypowie go teraz lub zamilknie na wieki”. No i dzięki Adamowi Sandlerowi jest naprawdę zabawna!

Obsada: Drew Barrymore i uroczy (w bardzo nieporadny sposób) Adam Sandler.

Masz wiadomość (1998)

Nasz ulubiony film o miłości. Czyli od wroga do łóżka w wersji tak bliskiej naszej współczesności. Bo któż z nas nie zna tego delikatnego drżenia na dźwięk komunikatu „masz wiadomość”?

Obsada: Meg Ryan, której nie jedna z nas zazdrościła świeżości i życiowego luzu i ukochany Tom Hanks.

Totalna magia (1998)

Film o czarownicach szukających miłości. I o tym, że tego jedynego poznaje się po kolorze oczu: jedno jest niebieskie, drugie zielone.

Obsada: Nicole i Sandra – w tym filmie faceci wcale nie są tacy ważni!

Francuski pocałunek (1995)

I tu wszystko się zmieniło. Bo z typowej kanwy księcia na bardziej lub mniej białym rumaku wkroczyłyśmy w świat zdrad, intryg i jakże apetycznego Bad Boya ;). Do tego urok Meg Ryan i zgrabna historyjka o tym, jak z podłego miłosnego rynsztoku udać się wprost do raju.

Obsada: Boska Meg i zaczepny Kevin Kline (i nawet ciut wsiowy wąsik nam nie przeszkadzał, choć już wtedy zalatywał podstarzałym stylem disco).

Przed wschodem słońca (1995)

Rozmowa jest tak interesująca, że postanawiają wysiąść w Wiedniu i kontynuować dyskusję. Błahe rozmowy przeradzają się w poważne tematy, a wzajemne zauroczenie w uczucie. Wzruszające, niosące też nadzieję, że prawdziwe uczucie można spotkać wszędzie. Zdecydowanie nieoklepany i inteligentny film, czyli perełka w swoim gatunku.

Obsada: Zabójczo przystojny Ethan Hawke oraz Julie Delpy.

Cztery wesela i pogrzeb (1994)

Piękna i niezbyt napompowana historia o przegapieniu swojej szansy na miłość. Bajka dla dużych dziewczynek.

Obsada: Och Hugh! No nie mówcie, że po tym filmie pozostałych nie oglądałyście z jego powodu (nawet jeśli absolutnie nie jesteście fankami jego dość angielskiej urody). No i oczywiście cudowna kreacja Andy MacDowell.

Pretty woman (1990)

On i Ona. Prostytutka i bogacz, czyli książę i zwykła dziewczyna w wersji Hollywood. Ale zamiast trailera coś o wiele lepszego, niezapomniany, niepowtarzalny hit grupy Roxette. I może w prawdziwym Hollywood taka bajka często się nie zdarza – my możemy wypłakiwać na niej oczy w kółko. No, a przynajmniej raz na rok na pewno nie zaszkodzi!

I pomysleć, że chyba właśnie od tego filmu wszystko się zaczęło :).

Obsada: Ach Julia, och Richard! To były ich złote lata.

Jedno jest pewne, bez tych filmów nie byłoby również udanych hitów następnej dekady, bo to one raz na zawsze nakreśliły definicję tego gatunku. A już niedługo udamy się do lat dwutysięcznych, gdzie czeka na nas równie przystojny Matthew, które nazwiska nikt nie potrafi wymówić i długie godziny z boską Jennifer Lopez.

To co dziś wrzucacie w stare, dobre DVD? 


*


Zobacz także

Panowie, czas się w końcu wziąć z krytyką za jaja, ogarnąć się i pokazać kobiecie, że wam na niej zależy. Inaczej – lepiej spadajcie. Serio

krytyka w związku

Konstruktywna krytyka w związku? Ryzykowna sprawa, ale nie niewykonalna

W co dziś gramy? Co najczęściej usłyszysz podczas małżeńskiej kłótni?

https://pills24.com.ua

https://cialis-viagra.com.ua

www.steroid-pharm.com