Kobiety nie żałują seksu bez zobowiązań w dwóch przypadkach

Redakcja
Redakcja
8 marca 2018
Fot. iStock/bymuratdeniz
 

„Nie wypada, nie powinnam, co on o mnie pomyśli” – kotłuje się w głowie kobiety, kiedy widzi mężczyznę, który robi na niej piorunujące wrażenie. I wcale nie chodzi o walory jego osobowości, zwyczajnie – budzi pożądanie i jedyne o czym jesteś w stanie myśleć to: „Poszłabym z nim do łóżka”. Różnie się to kończy. Czasami uprawiamy seks z dopiero co poznanym mężczyzną korzystając z chwili, czasami się wycofujemy.

Badania przeprowadzone przez naukowców z Norwegii pokazują, że kobiety zdecydowanie częściej niż mężczyźni żałują seksu bez zobowiązań. Dlaczego? A raczej powinniśmy spytać: w jakich przypadkach? Przede wszystkim wtedy, gdy seks był kiepski albo nie satysfakcjonował nas w pełni.

Okazuje się jednak, że kobiety są zadowolone z decyzji o przypadkowym seksie, kiedy – same zainicjowały spotkanie, wykonały pierwszy ruch. Druga istotna rzecz – to świetny seks, ten zdecydowanie niweluje poczucie, że źle postąpiłyśmy.

Główny autor badań dr Leif Edward Ottesen Kennair z Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii, powiedział: „Kobiety w przeszłości miały dużo więcej do stracenia podczas seksu bez zobowiązań. Gdyby zaszły w ciążę, mężczyzna mógł odejść bez żadnych kosztów z jego strony, ewentualnie z szarganą reputacją, podczas gdy wychowanie dziecko byłoby po stronie kobiety. Dzisiaj to kobiety bardziej dbają o antykoncepcję niż mężczyźni”.

Badania pokazały również, że kobiety rzadziej decydują się na przypadkowy seks, ponieważ mają mniejsze szanse na orgazm niż mężczyźni.


źródło:

 


Dla miłości była w stanie zrobić wszystko. Dziś zostały długi i terapia, długa walka o siebie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
8 marca 2018
Następny

Odkąd pamięta, była kochliwa. Nie, ona raczej powiedziałaby, że szuka miłości. Szukała więc miłości, odkąd była nastolatką, kompulsywnie, rozpaczliwie. Rodzice myśleli, że z tego wyrośnie. Mama podsuwała książki przygodowe i konfiskowała kupowane przez Agatę w kioskach „harlekiny”. To przecież w końcu musi się skończyć – taki wiek. Plakaty ukochanego zespołu nad łóżkiem i zeszyt z naklejkami przedstawiającymi ukochanych aktorów. I chłopcy. Pierwszego chłopaka Agata przyprowadziła do domu, kiedy miała 14 lat. „Pochodzili” ze sobą i rzucił ją dla koleżanki z równoległej klasy. Ale prezentów (książek, ubrań) nie zwrócił. 15 lat później Agata ląduje na terapii. Właśnie zostawił ją narzeczony, dla którego zaciągnęła spory kredyt. Ale Agata się tym kredytem nie martwi. Tylko tym, że znów jest sama.

Przyjaciółka poważnie martwi się o Agatę, mówi jej, żeby się zajęła czymś nowym, żeby zapisała się na kurs, wyjechała na jakieś wakacje. Ogarnęła się, spojrzała na siebie z boku, bo przez mężczyzn rujnuje sobie życie, traci energię, przekreśla swoje szansę na szczęście. Kiedyś, z kimś.

Tak samo matka. Tyle razy rozmawiały, tyle książek, artykułów podsunęła córce. Cudem udało jej się ją wysłać do tej terapeutki, która zobaczyła w problemie Agaty coś więcej niż „kochliwość” i niepoprawny romantyzm. Że ona jest uzależniona od miłości, od tego, by z kimś być. I że to jest prawdziwy dramat.

Dla miłości Agata jest w stanie zaniedbać pracę, choć ją lubi i dobrze zarabia. Ale kiedy tylko zaczyna czuć to „coś”, kiedy serce przyspiesza, a on obejmuje ją w pasie i idą razem objęci po ulicy – wszystko inne się nie liczy. Kiedy jest sama, wieczorami wychodzi na miasto. „Poluje”. Wychodzi do znajomych albo do kawiarni, barów. W lecie biega w parku w nadziei, że wreszcie spotka „tego jedynego”. A potem spotyka byle kogo i niemal natychmiast traci dla niego głowę.

Pierwszy, poważny związek przetrwał trzy lata. On był dwa lata młodszy, ona kończyła studia, zaczynała pracę w firmie, w której zostanie przez długie lata. Poznali się On nie pracował, więc żyli na jej koszt. Wynajęła mieszkanie, umeblowała je, sama opłacała czynsz. Rodzice patrzyli na to przerażeni. „Dziecko, przecież on cię wykorzystuje” – mówili. „Wszystko mu na tacy podałaś”. Że nie dołożył nawet grosza? Nie szkodzi. Ważne, że był, że wracała do domu, w którym na nią czekał. Że był cały jej. Do czasu kiedy się zakochał. Bo odchodząc wyznał jej, że nigdy jej naprawdę nie kochał. A w ogóle to jest męcząca i jakaś chora. I niech nie myśli, że może go kupić. Przez trzy lata się zgadzał, ale ma już dość. Niech przemyśli tę swoją zaborczość.

 

12 rzeczy, o których musisz wiedzieć, zanim pójdziesz do seksuologa

Redakcja
Redakcja
8 marca 2018
Fot. iStock/PeopleImages
Następny

Problemy w sferze seksualnej dla wielu osób stanowią temat tabu. Nasze społeczeństwo dopiero od kilku lat rozumie, że pomoc psychologia lub psychiatry nie jest powodem do wstydu, a przejawem troski o własne zdrowie. Niestety wiele osób nie potrafi się przełamać i latami zmaga się ze swoimi lękami, obawami, blokadami, zamiast pójść po poradę do specjalisty. Myśląc o wizycie u seksuologa, często boimy się, że wyjdziemy na zboczeńców. Nic bardziej mylnego. Wokół naszej seksualności narosło wiele mitów. Bywa, że sprawy, które są zupełnie normalne i naturalne, uważamy za coś złego i niewłaściwego. Bywa też, że coś, co jest nienormalne i nienaturalne, ale występuje u nas nagminnie, zaczyna być przez nas traktowane jako nieodłączny element naszego życia czy potrzeb. Właśnie od tego jest seksuolog – ma pomóc  rozwiązać te problemy, wskazać drogę, wzmocnić poczucie własnej wartości i sprawić, by pacjent odzyskał radość z seksu. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ życie erotyczne ma ogromny wpływ na zdrowie i kondycję psychiczną.

Oto kilka rzeczy, o których każdy seksuolog chciałby, żebyś wiedziała.

Problemy seksualne mogą mieć podłoże medyczne

Spadek libido, problem z osiągnięciem orgazmu lub ból w trakcie stosunku wcale nie musi wynikach z naszej psychiki, wewnętrznych blokad. Może się okazać, że nasze życie intymne cierpi z powodu przyjmowanych leków lub niezdiagnozowanych chorób. Seksuolog w trakcie wizyty będzie próbował ustalić, gdzie leży przyczyna i w razie czego skieruje cię do odpowiedniego specjalisty.

Właściwa komunikacja jest podstawą

Mówienie o seksie jest tak samo ważne jak jego uprawianie. Wiele par może mieć problem z otwartą rozmową na tematy intymne, nawet jeśli życie seksualne oceniają jako udane i satysfakcjonujące. Musisz jednak zrozumieć, że żaden seksuolog nie rozwiąże waszych problemów, jeśli nie zaczniecie właściwie się ze sobą komunikować w tej kwestii. Jeśli w takich momentach czujesz się niezręcznie, nic dziwnego, że nie możesz realizować swoich fantazji lub rozmawiać o lękach i obawach.

Pociąg do innych osób nie jest niczym złym

Jesteś zawstydzona lub zakłopotana, a może masz wyrzuty sumienia lub myślisz, że twój związek wisi na włosku, bo odczuwasz pociąg seksualny do innego mężczyzny? To nic złego. Chociaż lubimy mówić i słyszeć „świata poza tobą nie widzę”, w rzeczywistości każdego dnia spotykamy ludzi, którzy w jakiś sposób na na oddziałują. Jeśli twój związek jest szczęśliwy i udany, takie sytuacje tylko go wzmocnią. Jeśli coś szwankuje, możesz wdać się w romans. Piłka jest po twojej stronie. Nie powinnaś też czuć wyrzutów sumienia z powodu tego, że pociągasz innych mężczyzn. Nie ma tych nic złego.

Musisz mieć dobry kontakt ze swoim terapeutą

Wybór seksuologa (jak i każdego innego terapeuty) nie jest łatwym zadaniem. Musisz dobrze czuć się w jego towarzystwie, żeby miało to jakikolwiek sens. Nie otworzysz się przed kimś, kto ci nie odpowiada. Nie zrażaj się po pierwszym spotkaniu, po prostu poszukaj kogoś innego. To trochę jak rozmowa rekrutacyjna. Tylko, ze to ty oceniasz, czy specjalista ci odpowiada.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

Co podnieca nas w facetach? Ja zaliczam się do drugiej grupy [18+]

„Namówię cię dziś do grzechu tak słodkiego, że opiera mu się mało kto. I nigdy tego nie żałuje…”

Zobacz, w jakich momentach w swoim życiu powinnaś uprawiać seks, aby poczuć się jeszcze lepiej. Nie szukaj już więcej wymówek! ;)

8 momentów w życiu, w których dobrze uprawiać seks. Dzięki temu łatwiej osiągniesz sukces i będziesz bardziej pewna siebie

buysteroids.in.ua/tabletirovannyie-anabolicheskie-steroidyi/oksimetolon.html

https://viagraon.com

unc-mps.com.ua